Jak spławić telemarketera?

Rozmowa z telemarketerem zwykle nie należy do przyjemnych, szczególnie jeśli dzwoni on do nas po raz kolejny, a zwykłe "nie jestem zainteresowany" nie jest dla niego argumentem. Istnieje kilka prostych sposobów na spławienie nachalnego telemarketera. Warto je poznać i przy kolejnym, niechcianym telefonie zastosować jeden z nich.

RODO to nic innego, jak zbiór przepisów o ochronie danych osobowych. Sam fakt, że telemarketer posiada nasz numer telefonu nie musi jeszcze oznaczać złamania prawa, jednak zwykle sprzedawcy wiedzą o nas o wiele więcej. Często bowiem konkretna oferta skierowana jest do osób w danej grupie wiekowej lub zamieszkujących na danych obszarze. Tego typu informacje są już poufne i osoby niepowołane nie powinny mieć do nich dostępu. Dlaczego telemarketerzy tak bardzo boją się RODO? Ponieważ za złamanie przepisów grożą ogromne kary finansowe, wynoszące w najgorszym przypadku nawet i milion złotych. 

Rozmowa jest nagrywana

Telemarketerzy, przed przedstawieniem swojej oferty, często informują klienta, że rozmowa jest nagrywana. Ze swojej strony możemy zrobić dokładnie to samo - wystarczy zainstalować aplikację do nagrywania rozmów. Sam fakt nagrywania rozmowy może zadziałać na telemarketera odstraszająco. Jeżeli jednak sprzedawca będzie chciał kontynuować rozmowę, możemy zapytać, w jaki sposób wszedł on w posiadanie naszego numeru telefonu. Większość telemarketerów po zadaniu takiego pytania rozłącza się, pamiętając jednocześnie, że rozmowa jest przez odbiorcę nagrywana. 

Porada UOKiK

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta podaje nam gotowe rozwiązanie, za pomocą którego możemy spławić telemarketera. Wynika ono bezpośrednio z litery prawa, a co więcej nie wymaga szczegółowej znajomość skomplikowanych przepisów. Otóż artykuł 172 Prawa Telekomunikacyjnego mówi jasno, że przedsiębiorca dzwoniący do klienta w celach marketingowych powinien posiadać na to jego zgodę. Co ważne, zgody tej nie można uzyskać na początku rozmowy, a jeszcze przed wykonaniem telefonu. Istotny jest również fakt, iż bez znaczenia pozostaje, czy przedsiębiorca sam dzwoni do klienta, czy zleca to działanie firmie zewnętrznej. Jeśli chcemy spławić telemarketera, wystarczy powołać się na powyższy artykuł. UOKiK ukarał już nieuczciwych telemarketerów, którzy nie mieli zgody klienta na wykonanie telefonu. Powołanie się na owy przepis nie jest więc rzucaniem słów na wiatr. Kara za jego złamanie wynosi ponad 30  tysięcy złotych, a więc nie jest niska.

To nie mój numer

Starym sposobem na spławienie telemarketera jest udawanie, że numer pod który się dodzwonił, wcale do nas nie należy. Niektórzy wymyślają przy tym zabawne historie dotyczące tego, co stało się z poprzednim właścicielem numeru. Niemniej jednak wcale nie trzeba tu dużo kreatywności - jeśli telemarketer stwierdzi, że numer z pewnością należy do nas, wystarczy zapytać go, skąd ma takie informacje. W ten sposób wracamy poniekąd do przepisów RODO i dostępu do danych wrażliwych, takich jak imię, nazwisko czy miejsce zamieszkania. Dowiedz się kto dzwonił dzięki naszej wyszukiwarce nieznanych numerów!